Umówiłem się na randkę w polecanej restauracji z owocami morza. Chciałem zaimponować dziewczynie, więc zamówiłem dla nas duży półmisek z krewetkami. Nigdy wcześniej nie jadłem skorupiaków, bo u mnie w domu jadło się tradycyjnie. Po zjedzeniu dwóch krewetek moje gardło zaczęło dziwnie puchnąć i swędzieć. Chwilę później miałem trudności z oddychaniem i czerwoną wysypkę na twarzy. Okazało się, że jestem silnie uczulony na owoce morza i prosto z randki zabrało mnie pogotowie. Oczekiwanie na zastrzyk z adrenaliny na SORze skutecznie zabiło romantyczny nastrój. Oczywiście dziewczyna nie chciała kontynuować znajomości po takiej akcji. Moja próba bycia światowym człowiekiem skończyła się tygodniem na sterydach. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
fakt | 103.216.198.* | 29 Kwietnia, 2026 16:08
"Moja próba bycia światowym człowiekiem skończyła się tygodniem na sterydach."
Chodziło oczywiście o tamten świat.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
fakt | 103.216.198.* | 29 Kwietnia, 2026 16:08
"Moja próba bycia światowym człowiekiem skończyła się tygodniem na sterydach."
Chodziło oczywiście o tamten świat.