Zdecydowałem się wynająć firmę sprzątającą po raz pierwszy po remoncie mieszkania. Chciałem, żeby dokładnie umyli moje nowe, dębowe podłogi. Zostawiłem pracowników w domu i pojechałem do pracy. Kiedy wróciłem po południu, zobaczyłem, że podłoga w salonie jest pełna białych, matowych plam. Okazało się, że pracownicy użyli silnego środka chemicznego do płytek ceramicznych na naturalnym drewnie. Płyn całkowicie wypalił warstwę ochronnego oleju i uszkodził strukturę desek. Zadzwoniłem do właściciela firmy sprzątającej z żądaniem odszkodowania. Właściciel stwierdził, że to moja wina, bo nie zapewniłem im odpowiednich detergentów, choć w umowie mieli mieć własne. Odmówił podania numeru polisy ubezpieczeniowej swojej firmy. Zgłosiłem sprawę do prawnika, ale proces potrwa miesiące. Wycena cyklinowania i ponownego olejowania podłogi wyniosła pięć tysięcy złotych. Moje mieszkanie znowu wygląda jak plac budowy. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.