Rano goliłem twarz przed lustrem w łazience przed wyjściem do biura. Używałem tradycyjnej maszynki na żyletki. W połowie golenia szyi upuściłem maszynkę, a odruchowo spróbowałem ją złapać w locie. Ostra jak skalpel żyletka przejechała mi po wewnętrznej stronie dłoni. Rozciąłem skórę tak głęboko, że krwawienie nie chciało ustać przez dwadzieścia minut. Musiałem owinąć dłoń grubym bandażem, przez co nie mogłem normalnie pisać na klawiaturze przez cały dzień. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.