Moja żona od kilku miesięcy wspominała o konkretnym, rzadkim wydaniu książki swojego ulubionego autora. Udało mi się sprowadzić ten egzemplarz z zagranicznego antykwariatu jako prezent na naszą rocznicę. Kosztowało mnie to sporo pieniędzy i zachodu z opłatami celnymi. Wieczorem usiedliśmy w salonie, żeby wręczyć sobie prezenty. Żona jako pierwsza podała mi swoją paczkę, więc ja również wręczyłem jej moje pudełko. Kiedy rozpakowała papier, zobaczyłem na jej twarzy bardzo dziwny wyraz. Okazało się, że dosłownie dzień wcześniej sama znalazła tę książkę na lokalnej aukcji internetowej i ją kupiła. Zrobiła to w tajemnicy przede mną, żeby nie przyznać się do wydania sporej kwoty na własne zachcianki. Mamy teraz w domu dwa bardzo drogie i trudne do odsprzedania białe kruki. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.