Moja trzyletnia córka bawiła się w salonie, jedząc chrupki kukurydziane. Zauważyłem, że panuje tam nietypowa cisza. Poszedłem sprawdzić i zobaczyłem ją przy moim nowym komputerze stacjonarnym. Córka metodycznie wciskała chrupki w szczeliny wentylacyjne na obudowie oraz do napędu optycznego. Połowa wnętrza komputera była zaklejona rozpuszczoną kukurydzą i śliną. Czyszczenie podzespołów z tego lepkiego osadu zajęło mi całe sobotnie popołudnie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
1
jolaw | 46.205.193.* | 21 Czerwca, 2026 23:27
Jeszcze jeden rodzic, co dziecko hoduje, a nie wychowuje. Do roczku dziecku wolno wszystko, potem wchodzą zasady: nie wolno samemu wybiegać na jezdnię, nie wolno wtykać paluszków do kontaktu, nie wolno dotykać określonych rzeczy należących do rodziców, ani bawić się nimi itp., itp.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
jolaw | 46.205.193.* | 21 Czerwca, 2026 23:27
Jeszcze jeden rodzic, co dziecko hoduje, a nie wychowuje. Do roczku dziecku wolno wszystko, potem wchodzą zasady: nie wolno samemu wybiegać na jezdnię, nie wolno wtykać paluszków do kontaktu, nie wolno dotykać określonych rzeczy należących do rodziców, ani bawić się nimi itp., itp.