Mój pies ma w zwyczaju znosić do domu różne dziwne rzeczy z ogrodu. Zazwyczaj są to patyki albo stare szyszki. Dzisiaj rano piłem kawę w salonie przed wyjściem do pracy. Pies wbiegł przez otwarte drzwi tarasowe i położył mi coś na kolanach. Spojrzałem w dół i zobaczyłem martwego, na wpół rozłożonego kreta. Z zaskoczenia oblałem się gorącą kawą, niszcząc jedyną wyprasowaną koszulę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.