Poszedłem do urzędu miasta, aby szybko odebrać nowy dowód rejestracyjny samochodu. Odstałem swoje w długiej kolejce do automatu po bilecik. Następnie czekałem ponad godzinę w dusznej poczekalni. Gdy na monitorze wreszcie wyświetlił się mój numer, podszedłem do stanowiska. Urzędniczka wzięła moje stare dokumenty. Zaczęła szybko stukać w klawiaturę komputera. Nagle popatrzyła na mnie z ogromną konsternacją na twarzy. Okazało się, że w urzędowym systemie mój numer VIN został omyłkowo przypisany do ciągnika rolniczego. Kobieta poinformowała mnie, że nie może wydać mi dokumentu do czasu wyjaśnienia błędu przez centralę. Zostałem bez dowodu rejestracyjnego na kolejne dwa długie tygodnie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.