Zostałem zaproszony na trzydzieste urodziny mojego dobrego znajomego. Wiedziałem, że interesuje się astronomią, więc długo szukałem odpowiedniego prezentu. Kupiłem mu profesjonalny, oprawiony w ramę plakat z mapą konstelacji. Zapakowałem go elegancko i wręczyłem tuż po wejściu na salę wynajętego pubu. Solenizant uśmiechnął się, podziękował i odłożył paczkę na stół z innymi upominkami. Po północy nadszedł czas na oficjalne rozpakowywanie prezentów w gronie gości. Mój znajomy otworzył podłużne pudełko od swojego brata, z którego wyciągnął identyczny plakat. Wszyscy zaczęli bić brawo, zachwycając się oryginalnym pomysłem na prezent. Chwilę później rozpakował moją paczkę, zapadła niezręczna cisza. Solenizant podziękował mi z wymuszonym uśmiechem, a ja miałem ochotę zapaść się pod ziemię. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.25.178.* | 27 Czerwca, 2026 20:26
Czasami praktykuje się uzgodnienie prezentów kupionych solenizantowi. Mimo wszystko - to dobry zwyczaj.
0
2
Bzhevxh | 188.122.23.* | 02 Lipca, 2026 11:46
Ale dlaczego chciałeś zapaść się pod ziemię? Taki sam prezent dostał od swojego brata, a wszyscy zgodnie stwierdzili, W jest bardzo udany. To znaczy, że Twój prezent równie taki był.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.178.* | 27 Czerwca, 2026 20:26
Czasami praktykuje się uzgodnienie prezentów kupionych solenizantowi. Mimo wszystko - to dobry zwyczaj.
Bzhevxh | 188.122.23.* | 02 Lipca, 2026 11:46
Ale dlaczego chciałeś zapaść się pod ziemię? Taki sam prezent dostał od swojego brata, a wszyscy zgodnie stwierdzili, W jest bardzo udany. To znaczy, że Twój prezent równie taki był.