Mój ekspres do kawy zaczął wydawać dziwne dźwięki podczas spieniania mleka. Urządzenie kosztowało sporo pieniędzy i miało zaledwie dwa lata. Zaniosłem je do autoryzowanego serwisu w centrum handlowym. Zgłosiłem problem z pompą ciśnieniową. Po dwóch dniach otrzymałem telefon od pracownika serwisu. Przekazał mi diagnozę, z której wynikało, że wymianie podlega cały moduł główny. Koszt naprawy oszacowano na kwotę równą cenie nowego sprzętu. Zapytałem, dlaczego naprawa nie odbędzie się w ramach gwarancji. Dowiedziałem się wtedy, że okres gwarancyjny mojego ekspresu upłynął dokładnie trzy dni temu. Odmówiono mi uznania darmowej naprawy. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.25.78.* | 12 Sierpnia, 2026 11:28
Z tego wzięła się teoria spiskowa, że urządzenia mają zamontowany specjalny chip, który uniemożliwia awarię w czasie trwania gwarancji i powoduje dopiero po kilkunastu dniach po jej skończeniu się.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.78.* | 12 Sierpnia, 2026 11:28
Z tego wzięła się teoria spiskowa, że urządzenia mają zamontowany specjalny chip, który uniemożliwia awarię w czasie trwania gwarancji i powoduje dopiero po kilkunastu dniach po jej skończeniu się.