Kupiłem teściowi na imieniny bardzo polecaną butelkę czerwonego wina. Podczas uroczystej kolacji teść z dumą postanowił otworzyć prezent i polać wszystkim do kieliszków. Kiedy wyciągnął korek, po jadalni rozszedł się wyraźny zapach stęchlizny i mokrego kartonu. Wino było zepsute przez wadliwy korek i całkowicie nie nadawało się do picia. Wyszedłem na osobę, która oszczędza na prezentach dla rodziny. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.