Podjechałem pod galerię handlową i zaparkowałem w strefie płatnego parkowania. Kupiłem bilet w parkomacie i wracałem do auta, żeby położyć go za szybą. Otworzyłem drzwi i w tym samym momencie zawiał silny wiatr. Bilet wyfrunął mi z ręki i wpadł prosto w otwartą kratkę nawiewu w desce rozdzielczej. Próbowałem go wyciągnąć pęsetą, ale wpadł głębiej do kanału wentylacyjnego. Musiałem iść do parkomatu i zapłacić za postój po raz drugi. Teraz przy włączonym nawiewie słychać irytujący szelesto-swist papierka. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH