Zeszłego lata wybraliśmy się z żoną na długo wyczekiwany urlop do Chorwacji. Jechaliśmy własnym samochodem, planując po drodze zwiedzić kilka mniejszych miasteczek w Austrii i Słowenii. Podróż przebiegała bardzo sprawnie i bez żadnych zakłóceń. Dotarliśmy na miejsce, do zarezerwowanego apartamentu tuż przy plaży. Byliśmy zmęczeni po kilkunastu godzinach jazdy, więc od razu zaczęliśmy wnosić bagaże do pokoju. Ja wziąłem najcięższą walizkę i ruszyłem po wąskich schodach na pierwsze piętro. Na przedostatnim stopniu niefortunnie postawiłem stopę na krawędzi i poczułem ostre chrupnięcie w kostce. Zamiast cieszyć się morzem i słońcem, spędziłem pierwsze popołudnie na miejscowym SOR-ze. Okazało się, że skręciłem staw skokowy trzeciego stopnia. Założono mi sztywną ortezę i zabroniono chodzenia oraz wchodzenia do wody. Przez całe dwa tygodnie urlopu siedziałem na tarasie w cieniu, patrząc, jak inni się kąpią. Żona musiała sama prowadzić samochód w drodze powrotnej. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
jolaw | 83.7.181.* | 21 Lipca, 2026 09:35
Pakuj lżejsze walizki, a najlepiej plecaki.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
jolaw | 83.7.181.* | 21 Lipca, 2026 09:35
Pakuj lżejsze walizki, a najlepiej plecaki.