Wracam właśnie pociągiem z jednodniowej podróży służbowej. Specjalnie zarezerwowałam bilet z kilkudniowym wyprzedzeniem, by mieć pewność miejsca. Zależało mi na miejscu przy oknie w cichej strefie, żeby móc spokojnie popracować na laptopie. Kiedy wsiadłam do wagonu, okazało się, że układ siedzeń jest dość nietypowy. Mój fotel znajdował się dokładnie w miejscu łączenia się dwóch plastikowych paneli bocznych. Zamiast okna miałam przed sobą kawałek szarej, matowej ściany z miejscem na wieszak. Dodatkowo brak wnęki okiennej sprawiał, że miałam mniej miejsca na prawe ramię. Przestrzeń na nogi była z kolei ograniczona przez dużą skrzynkę z instalacją elektryczną. Konduktor stwierdził, że system losowo przydziela takie miejsca i nic nie może z tym zrobić. Trzy godziny jazdy spędziłam, wpatrując się w szary plastik i trzymając kolana pod brodą. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.