Poszłam do apteki po podstawowe leki na zwykłe przeziębienie. Czekając w długiej kolejce, poczułam nagłe swędzenie w nosie. Postanowiłam mocno wydmuchać nos w chusteczkę, żeby nie kichać przy innych ludziach. Niestety, zrobiłam to na tyle niefortunnie, że poczułam ostre ukłucie w lewym uchu. Straciłam w nim całkowicie słuch na resztę dnia. Farmaceutka poradziła mi natychmiastową wizytę u laryngologa. Zamiast wrócić do domu z syropem, spędziłam trzy godziny w poczekalni w przychodni. Lekarz stwierdził, że podczas dmuchania nosa wtłoczyłam wydzielinę prosto do trąbki słuchowej. Przepisał mi steryd w kroplach i zakazał podróżowania samolotem przez tydzień. Mój lot na zaplanowany od pół roku urlop wypadał dokładnie następnego dnia rano. Musiałam odwołać opłacony wyjazd. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.