Zostawiłem otwarty laptop na kanapie na dosłownie dwie minuty, żeby zrobić herbatę. Mój kot postanowił wykorzystać ten czas, by na nim usiąść. Kiedy wróciłem z kuchni, ekran był pęknięty w prawym dolnym rogu. Okazało się, że w szczelinie między klawiaturą a matrycą leżał mały pendrive, którego kot idealnie docisnął swoim ciężarem. Wymiana matrycy kosztuje więcej niż ten sprzęt jest wart. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.