Postanowiłem wrócić do biegania po kilkumiesięcznej przerwie. Ubrałem dres i wybiegłem na lokalną ścieżkę rowerową. Już na pierwszym kilometrze wziąłem głęboki wdech i połknąłem sporą muchę, która wpadła mi prosto do gardła. Zacząłem tak mocno kasłać, że zwymiotowałem swoje śniadanie na trawnik na oczach spacerujących ludzi. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.