Wymieniłem baterię w telefonie w autoryzowanym serwisie, dopłacając za zachowanie fabrycznej wodoszczelności urządzenia. Następnego dnia poszedłem z psem na spacer. Podczas rzucania mu piłki, telefon wyślizgnął mi się z kieszeni i wpadł do bardzo płytkiej kałuży na chodniku. Podniosłem go po dwóch sekundach, przekonany, że nowa uszczelka z serwisu zadziała. Pół godziny później ekran zaczął migotać, a potem zgasł całkowicie. W serwisie odmówiono mi naprawy gwarancyjnej, stwierdzając, że wewnątrz znajdują się ślady cieczy, więc gwarancja tego nie obejmuje, mimo że sami montowali uszczelkę dzień wcześniej. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
N00b | 93.159.13.* | 27 Lipca, 2026 18:36
Odwołaj się powołując się na UOKik
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
N00b | 93.159.13.* | 27 Lipca, 2026 18:36
Odwołaj się powołując się na UOKik