Od kilku dni słyszałam dziwne dźwięki dobiegające z mieszkania nade mną, przypominające regularne przesuwanie mebli po panelach. W końcu postanowiłam pójść i zapytać sąsiada, czy planuje dłuższy remont, żebym mogła ewentualnie popracować z kawiarni. Zapukałam do drzwi, otworzył mi starszy pan w szlafroku i kapciach. Zanim zdążyłam się przywitać, z wnętrza jego mieszkania wybiegł wielki, mokry owczarek i skoczył prosto na mnie opierając łapy na moich barkach. Pan zaczął tłumaczyć, że właśnie go kąpał i zwierzak wyrwał się z łazienki, kiedy usłyszał dzwonek. Byłam cała w psiej sierści i brudnej wodzie, a mój jasny sweter nadawał się wyłącznie do prania w wysokiej temperaturze. Dźwięki przesuwania mebli to był po prostu pies bawiący się ciężką, gumową piłką. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.