Czekałem na wizytę u lekarza specjalisty przez blisko osiem miesięcy. Termin wypadał dzisiaj o godzinie trzynastej w przychodni na drugim końcu miasta. Wziąłem specjalnie dzień wolnego w pracy, żeby na spokojnie wszystko załatwić. Na miejsce dotarłem z odpowiednim wyprzedzeniem i pobrałem numerek w rejestracji. Usiadłem w poczekalni, w której było zaledwie kilku innych pacjentów. Kiedy na tablicy wyświetlił się mój numer, wstałem z krzesła. W tym samym momencie z gabinetu wyszła pielęgniarka z nietęgą miną. Poinformowała nas, że lekarz właśnie dostał ostrego ataku kolki nerkowej. Wezwano karetkę i doktor został zabrany na szpitalny oddział ratunkowy. Moja wizyta została odwołana bez możliwości natychmiastowego zastępstwa. Nowy termin wyznaczono mi na za cztery miesiące. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.