Szedłem dzisiaj na ważną rozmowę o pracę w banku. Wyprasowałem swój najlepszy garnitur i założyłem nową koszulę. Przed wejściem do budynku chciałem wyciągnąć chusteczkę z kieszeni spodni. Zaczepiłem guzikiem od mankietu o krawędź kieszeni. Pociągnąłem za mocno i guzik odpadł z głośnym trzaskiem, prując przy tym kawałek materiału na rękawie. Całą rozmowę musiałem siedzieć ze schowaną jedną ręką pod stołem. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.