Rano myłem zęby w łazience przed wyjściem do pracy. Używałem nowej szczoteczki elektrycznej. Wymieniłem główkę na świeżą, zgodnie z zaleceniem dentysty. Szorowałem zęby patrząc w lustro. Nagle poczułem silne ukłucie w dziąśle. Kawałek cienkiego plastiku ułamał się podczas szczotkowania. Wbił się idealnie między ząb a tkankę. Próbowałem go wyciągnąć nicią dentystyczną. Nic to nie dało, a krwawienie stawało się coraz gorsze. Musiałem wziąć urlop na żądanie. Pojechałem prosto do gabinetu stomatologicznego. Lekarz wyciągał ten milimetrowy kawałek przez pół godziny. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.