Na urodziny mojej mamy postanowiłem kupić jej ciśnieniowy ekspres do kawy, o którym marzyła od miesięcy. Złożyłem się na niego z siostrą, więc dysponowaliśmy całkiem sporym budżetem. Znalazłem idealny, rekomendowany model w popularnym sklepie stacjonarnym z elektroniką. Pracownik zapakował oryginalnie zaklejony karton w piękny, ozdobny papier. Wręczyliśmy prezent w trakcie niedzielnego obiadu rodzinnego. Mama była zachwycona, ostrożnie rozerwała papier i otworzyła duże pudło. Zamiast lśniącego ekspresu, w środku znajdowały się cztery cegły owinięte brudną folią bąbelkową. Okazało się, że jakiś nieuczciwy klient musiał wcześniej zwrócić sprzęt do sklepu w ramach regulaminu, obciążając karton cegłami. Sprzedawca przyjmujący zwrot najwyraźniej nie sprawdził zawartości pudła przed ponownym wystawieniem go na półkę sklepową. Procedura reklamacyjna i policyjna potrwa co najmniej miesiąc, a niespodzianka urodzinowa została całkowicie zrujnowana. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.