Mieszkam na parterze w starym bloku, a nade mną mieszka starsze małżeństwo. Rzadko mamy ze sobą kontakt, mijamy się tylko na klatce. Wczoraj wieczorem usiadłem w salonie, żeby obejrzeć serial, na który czekałem cały tydzień. Nagle usłyszałem bardzo głośne stukanie i odgłosy przypominające piłowanie drewna dobiegające z góry. Poszedłem na górę i kulturalnie zapukałem, pytając, czy remont potrwa długo, bo jest już po dwudziestej pierwszej. Sąsiad otworzył drzwi w piżamie i stwierdził, że oni nic nie robią, siedzą i czytają książki w ciszy. Wróciłem do siebie, a hałas zaczął się od nowa, tym razem jeszcze głośniej. Okazało się, że to rury w ścianie między naszymi mieszkaniami dostały jakichś mocnych wibracji od zapowietrzenia z węzła cieplnego. Spółdzielnia rano odpisała, że fachowiec przyjdzie najwcześniej za trzy tygodnie. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.