Umówiłam się na randkę z chłopakiem poznanym przez aplikację. Spotkaliśmy się w kawiarni i rozmowa kleiła się całkiem nieźle. Po godzinie zaproponował, żebyśmy przenieśli się do restauracji obok na kolację. Zgodziłam się i poszłam do toalety, podczas gdy on miał uregulować rachunek za kawę. Kiedy wróciłam, jego już nie było. Zostawił niezapłacony rachunek i zablokował mój numer. Musiałam uregulować kwotę za nas oboje. YAFUD.«Poprzednia wpadka
0
1
pucio | 83.22.13.* | 22 Września, 2026 14:15
Pobawię się we wróżkę. Ty paplałaś, on słuchał i przytakiwał. Tobie się to bardzo podobało a jemu już nie bardzo. Często trzeba się poświęcić i wysłuchać drugiej strony, nie jest to przyjemne, ale na tym polega życie. Jak widać sporo kobiet nie zdaje sobie sprawy jak to wygląda od strony słuchacza.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
pucio | 83.22.13.* | 22 Września, 2026 14:15
Pobawię się we wróżkę. Ty paplałaś, on słuchał i przytakiwał. Tobie się to bardzo podobało a jemu już nie bardzo.
Często trzeba się poświęcić i wysłuchać drugiej strony, nie jest to przyjemne, ale na tym polega życie. Jak widać sporo kobiet nie zdaje sobie sprawy jak to wygląda od strony słuchacza.