Pracowałem dziś z domu i miałem zaplanowaną ważną wideokonferencję z klientem. Upewniłem się, że tło za mną jest czyste i schludne. Połączyłem się punktualnie o dziesiątej rano. Pięć minut po rozpoczęciu rozmowy nad moją ulicą przeszła gwałtowna burza. Piorun uderzył w pobliski transformator. Prąd wyłączył się w całym bloku. Zostałem odcięty od sieci w samym środku omawiania budżetu. YAFUD.«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.