Mój kot od kilku dni wymagał podawania tabletek na odrobaczenie. Za każdym razem był to trudny proces, który kosztował mnie sporo nerwów. Weterynarz doradził mi ukrywanie leku w ulubionym przysmaku zwierzęcia. Kupiłem specjalną pastę mięsną. Uformowałem z niej małą kulkę. W środku precyzyjnie schowałem pigułkę. Położyłem przysmak na miseczce i zawołałem kota. Zwierzak podszedł, powąchał jedzenie i zaczął lizać pastę. Zrobił to tak dokładnie, że zjadł całą otoczkę. Na środku miski została tylko idealnie czysta tabletka. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.