Zamówiłem kurierem nową, wysoką lodówkę do mieszkania na trzecim piętrze w bloku, który niestety nie ma windy. Wykupiłem usługę wniesienia z dostawą, żeby nie nadwyrężać pleców noszeniem. Przyjechało dwóch potężnych panów i sprawnie wnieśli sprzęt po schodach na górę. Poprosiłem, żeby postawili ją od razu w kuchni we wnęce, omijając wąski przedpokój. Podczas manewrowania w korytarzu, jeden z kurierów stracił chwyt na pasie transportowym. Lodówka przechyliła się, a jej dolny kant z całym impetem uderzył w moje drzwi wejściowe do łazienki. Przebili sporą dziurę na wylot w drewnianym, tanim skrzydle drzwi. Panowie byli bardzo przepraszający, ale protokół szkody z ubezpieczenia firmy kurierskiej musieli spisać na miejscu. Lodówka okazała się też fabrycznie zarysowana na froncie z powodu braku styropianu w jednym miejscu. Do czasu rozpatrzenia reklamacji drzwi zakleiłem taśmą i kartonem, a proces uzyskania odszkodowania trwał miesiące. Niestety, wniosek o wymianę sprzętu odrzucono ze względu na błąd w formularzu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.