Zauważyłem u siebie dziwną wysypkę na przedramieniu i zapisałem się do dermatologa. Lekarz dokładnie obejrzał zmianę przez lupę i przepisał specjalistyczną maść robioną na zamówienie. Poszedłem do apteki, zapłaciłem sto złotych i czekałem dobę na przygotowanie leku. Wieczorem otworzyłem słoiczek, żeby nałożyć pierwszą warstwę na skórę. Okazało się, że jestem silnie uczulony na główny składnik tej maści. Rano obudziłem się z ręką spuchniętą do dwukrotności jej normalnego rozmiaru. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.