Postanowiłem wrócić do regularnego biegania po długiej zimowej przerwie. Kupiłem nowy strój i wybiegłem do pobliskiego lasu, żeby zrobić pięciokilometrową pętlę. Biegło mi się świetnie, a pogoda była idealna do aktywności na świeżym powietrzu. Na trzecim kilometrze nie zauważyłem grubego korzenia wystającego ze ścieżki i mocno o niego zahaczyłem. Upadłem tak niefortunnie, że mój telefon wypadł z płytkiej kieszeni dresów i uderzył o ostry kamień. Ekran smartfona pękł w pajęczynę, a urządzenie całkowicie przestało reagować na dotyk. Co gorsza, naciągnąłem kostkę i nie mogłem o własnych siłach szybko wrócić do domu. Przez uszkodzony telefon nie miałem możliwości zadzwonienia po pomoc ani wezwania taksówki. Czekałem na leśnej ścieżce ponad godzinę, zanim przejechał tamtędy jakiś przypadkowy rowerzysta. Zwykły powrót do formy skończył się dłuższą rehabilitacją i koniecznością zakupu nowego sprzętu. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.