| Czyżby jednak śmieszne? - Najlepiej rokujące odrzuty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Tutaj trafiają odrzuty czyli teksty, które nie zasłużyły na miano śmiesznych wpadek według naszych moderatorów.
Jak wiadomo, są gusta i guściki - każdego śmieszy co innego. Być może wśród masy beznadziejnych wpadek znajdą się perełki - demotywatory tekstowe, wpadki nad wpadkami, które powinny trafić na "główną".
Uważasz, że niektóre śmieszne teksty znajdują się tu niesłusznie - weź sprawy w swoje ręce i głosuj - może nas przekonasz i zmienimy zdanie :)
Ostatnio komentowane wpadki | | YAFUD # | Komentarz |
|---|
| 910 | 29 Stycznia, 2026 10:45Velton napisał(a) komentarz | | 54036 | 28 Stycznia, 2026 19:59Chtorr napisał(a) komentarz | | 54050 | 28 Stycznia, 2026 18:33. napisał(a) komentarz | | 54050 | 28 Stycznia, 2026 12:41Chtorr napisał(a) komentarz | | 54047 | 28 Stycznia, 2026 12:39Chtorr napisał(a) komentarz | | 54047 | 28 Stycznia, 2026 12:05Curvantez napisał(a) komentarz | | 13375 | 28 Stycznia, 2026 06:27JaWa napisał(a) komentarz | | 54053 | 28 Stycznia, 2026 05:06Stefan napisał(a) komentarz | | 54053 | 27 Stycznia, 2026 17:49jolaw napisał(a) komentarz | | 54027 | 27 Stycznia, 2026 16:51Przyjazna napisał(a) komentarz | | 54028 | 27 Stycznia, 2026 12:07Curvantez napisał(a) komentarz | | 53997 | 27 Stycznia, 2026 05:18Grejon napisał(a) komentarz | | 54031 | 27 Stycznia, 2026 00:19Mnnj napisał(a) komentarz | | 54030 | 27 Stycznia, 2026 00:17Mnnj napisał(a) komentarz | | 54031 | 26 Stycznia, 2026 15:17fakt napisał(a) komentarz | | 54031 | 26 Stycznia, 2026 15:02Rozalinda napisał(a) komentarz | | 53996 | 26 Stycznia, 2026 14:21fakt napisał(a) komentarz | | 53996 | 26 Stycznia, 2026 12:08Curvantez napisał(a) komentarz | | 54031 | 26 Stycznia, 2026 10:38fakt napisał(a) komentarz | | 54003 | 25 Stycznia, 2026 22:44jolaw napisał(a) komentarz |
|
14.09.2011 23:48 TRASH #10317
-125
to zdażyło się dosc dawno, kiedy jeszcze chodziłam do 8 klasy podstawówki. Był WF, gra w siatkówkę, dzień jak co dzień. Podczas gry zdazył się jednak wypadek. Jedna z dziewczyn dostała w głowe z całej siły piłką i straciła przytomnośc. Ta piłka byłą "ścięta"przeze mnie. Dziewczyna już się nie obudziła. Tak, zmarła. Koniec historii. YAFUD.
14.09.2011 23:47 TRASH #10318
-70
Krótki wstęp:
Umówiłem się dziś z dziewczyną która bardzo mi się podoba.
Owa niewiasta zmieniła niedawno pracę. Pracuje jako recepcjonistka i bardzo lubi swoją pracę. Ma w tym wieloletnie doświadczenie.
Akcja właściwa:
Spacerujemy sobie dzisiaj i rozmawiamy o pracy i opowiada mi jak jeszcze nie ogarnia nowej pracy i ma z nią problemy(jak przyjmować gości co robić) a jako człowiek z niwypażanomy językiem(ehh kiedyś chyba go utnę) skwintowałem to słowami: CZY TY ABY NAPEWNO PRACOWAŁAŚ W HOTELU?
Nie muszę mówić ale foch to była najlżejsze z tego co dostałem.
Coć czuje że tegoroczna zima będzie wyjątkowa zimna i nie pocieszna. YAFUD
14.09.2011 23:30 TRASH #9502
45
Dzisiaj poszłam z moją młodszą siostrą( 3 lata) do parku. W połowie spaceru spotkałam dwie starsze panie siedzące na ławce, które to zaczęły mnie obrzuzać obelgami, jaka to ja jestem, że w tak młodym wieku mam dziecko, że się puszczam itp. Nie wiem jak one to sobie wyobraziły skoro ja mam 13 lat, jestem całkiem niska i jestem kompletnie bez biustu...?
Po tym jak skończyły mnie obrażać usiadłam onbok nich, dałam swojej siostrze butelke z sokiem, powiedziałam "i jak siostrzyczko, smakowało?". Mina tych bab, bezcenna;P YAFUD
14.09.2011 23:25 TRASH #9497
72
Wczoraj były moje urodziny. Zapomnieli o nich nawet moi rodzice, chociaż jestem jedynaczką. YAFUD
14.09.2011 23:19 TRASH #9439
?
Jest długi weekend. Mój chłopak wybrał się z kolegami na jacht, bo przez resztę wakacji nie ma czasu, a umówili się już na to rok temu. Jedynymi osobami, z którymi mogłabym jakoś miło spędzić czas są moje siostry. Jedna z nich jest mężatką i robi coś w stylu małej imprezy w mieszkaniu, druga siostra pojechała do niej z chłopakiem. Ja nie zostałam zaproszona. YAFUD
14.09.2011 23:13 TRASH #9364
?
Byłem kiedyś taksówkarzem. Nasza korporacja miała podpisaną dosyć długo umowę bezgotówkową z dużą zagr. firmą na przewozy Vip-ów. Dostałem zlecenie na odbiór jednego z nich z lotniska oddalonego o ok. 150km. Przyjechałem na lotnisko, postawiłem samochód na ogólnym parkingu i poszedłem z kartką z nazwą firmy do hali przylotów. Czekając na klienta, spojrzałem na swoją taksówkę, a przy niej stał już klient z walizkami, czekając na kierowcę.
Ponieważ byłem z innego miasta, dodatkowo część z nas miała identyczne samochody, pomyślałem, że musiałem rozminąć się z klientem i poszedłem do samochodu. Nie kojarzyłem klienta z twarzy, więc upewniłem się tylko czy jest z danej firmy i pojechaliśmy.
Podczas jazdy słyszałem jak klient dzwonił do kogoś z firmy i mówił, że już jedzie.
Gdy dojeżdżaliśmy na miejsce dyspozytorka pyta mnie histerycznie: gdzie jestem, bo klient czeka na lotnisku. Powiedziałem, że właśnie z nim dojeżdżam.
Okazało się, że tego dnia w odstępie 10 minut miało przylecieć dwóch Vip-ów. Dla drugiego zapomniano zamówić taxi, no ale przecież czekała na niego „moja taksówka”… Pierwszy przyjechał po jakimś czasie taksówką z lotniska, spóźniając się na ważne spotkanie. YAFUD
Statystyki śmiesznych tekstów| Najczęściej komentowane teksty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
|
| Najczęściej plusowane (%) teksty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
14.09.2011 23:08 TRASH #9342
?
Jakieś 15 lat temu miałam praktyki zawodowe w dość sporej firmie krawieckiej. Pracowało tam około 600 osób. Prezesem zakładu był 40 letni pan, jak na swój wiek, bardzo przystojny. Moje koleżanki się w nim skrycie podkochiwały, choć miał żonę i dzieci, a my wszystkie miałyśmy po 17 lat. Jako praktykantki miałyśmy osobne pomieszczenie, gdzie przeważnie była z nami nasza "nauczycielka", która wprowadzała nas w tajniki krawiectwa. Salka była na samym środku budynku i wszystko, co się w niej działo, było słychać na korytarzu, każdą rozmowę itp. Huk maszyn nie był w stanie niczego zagłuszyć, bo duże sale produkcyjne znajdowały się na parterze i pierwszym piętrze, natomiast nasza sala oraz pomieszczenia biurowe były na drugim piętrze, gdzie było w miarę cicho. Pewnego razu nasza mentorka wyszła z sali, coś miała do załatwienia i powiedziała, że wróci za godzinę, a my mamy być grzeczne i robić, to co nam poleciła. Ja jako tako byłam grzeczna, ale kolezani niezbyt. Jedna z dziewczyn zaczęła dość głośno i wulgarnie komentować wygląd szefa i to, co by mu zrobiła w łóżku, że by mu obciągnęła itp. Koleżanki jej wtórowały. Starałam się je uciszyć, ale bez skutku. W pewnym momencie, pan szef wparował do pomieszczenia, wściekły i czerwony, a za nim stała dość ładna kobieta w jego wieku, również wściekła. Jak się potem okazało, to była jego żona. Załatwiał coś na korytarzu z jakimś panem "ważnym", a jego żona akurat przyszła go odwiedzić w pracy i wszystko co koleżanki mówiły było tam słychać. Oczywiście mi też się oberwało, pomimo, że sama nic złego nie zrobiłam... YAFUD