Zorganizowałem imprezę parapetówkową dla znajomych z pracy. Aby uniknąć stresu związanego z gotowaniem, zamówiłem pełny catering z lokalnej restauracji. Kurier przyjechał na czas, ale poślizgnął się na mokrych liściach tuż przed wejściem do mojego bloku. Upuścił główny karton termoizolacyjny z gorącymi daniami prosto na chodnik. Ponieważ była to sobota wieczór, restauracja nie była w stanie przygotować drugiego zamówienia. Miałem w mieszkaniu piętnaście głodnych osób i nic do jedzenia poza miską chipsów i paluszkami. Zamówienie pizzy w ten wieczór zajęło kolejne dwie godziny. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.