Brałem udział w spotkaniu integracyjnym w moim nowym zespole z pracy. Obchodziliśmy imieniny menedżera, który poprosił mnie o symboliczne ukrojenie pierwszego kawałka tortu dla wszystkich. Wziąłem do ręki duży, ciężki nóż z drewnianą rączką leżący na stole. Przyłożyłem ostrze do gęstego, czekoladowego ciasta i nacisnąłem. Nóż był stary, a ostrze po prostu poluzowało się i wypadło z rękojeści z głośnym dźwiękiem uderzenia o stół. Zostałem przed całym zespołem z pustym trzonkiem w ręce, podczas gdy szef patrzył na mnie z niemałym zdziwieniem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.