Umówiłam się na pierwszą randkę z facetem z Tindera. Usiedliśmy w przyjemnej restauracji i zamówiliśmy po lampce czerwonego wina. Kiedy żywo opowiadałam o swoich zainteresowaniach, niechcący strąciłam dłonią jego pełny kieliszek. Cały trunek wylał się centralnie na jego nową, białą koszulę. Chłopak zapłacił za siebie i wyszedł bez słowa. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
trick | 103.216.198.* | 12 Czerwca, 2026 20:10
Może jednak nie dłonią, lecz stopą... Gość ewidentnie nie potrafi się bawić.
0
2
Hubbu | 109.243.0.* | 12 Czerwca, 2026 20:51
Co z tymi facetami jest nie tak? Mam 43 lata i jeżeli kobieta by mi się podobała to bym z randki nie wyszedł
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
trick | 103.216.198.* | 12 Czerwca, 2026 20:10
Może jednak nie dłonią, lecz stopą... Gość ewidentnie nie potrafi się bawić.
Hubbu | 109.243.0.* | 12 Czerwca, 2026 20:51
Co z tymi facetami jest nie tak? Mam 43 lata i jeżeli kobieta by mi się podobała to bym z randki nie wyszedł