Wracałem z pracy w trakcie ogromnej ulewy, jadąc powoli w sznurze samochodów. W pewnym momencie usłyszałem głuche stuknięcie i kierownica zaczęła mocno ściągać w prawą stronę. Zjechałem na pobocze, wysiadłem z auta i zobaczyłem, że przednia opona jest całkowicie przebita. Musiałem wymieniać koło na zapasowe, klęcząc w głębokiej kałuży podczas oberwania chmury. Przemokłem do suchej nitki i ubrudziłem cały garnitur smarem z podnośnika. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.