W czwartek miałem zaplanowaną ważną podróż pociągiem na spotkanie biznesowe w innym mieście. Kupiłem bilet z wyprzedzeniem i sprawdziłem rozkład jazdy. Na dworzec dotarłem z bezpiecznym, dwudziestominutowym zapasem czasu. Stanąłem na peronie, z którego według tablicy informacyjnej miał odjechać mój pociąg. Czekałem cierpliwie, przeglądając notatki do spotkania. Kiedy minęła godzina odjazdu, pociągu nadal nie było. Z megafonów nie popłynął żaden komunikat o opóźnieniu. Po dziesięciu minutach poszedłem do okienka informacji, aby zapytać o sytuację. Pracowniczka kolei spojrzała na mój bilet i poinformowała mnie, że mój pociąg właśnie odjechał. Okazało się, że w systemie nastąpił błąd i pociąg został podstawiony na peron po przeciwnej stronie stacji, bez jakiejkolwiek aktualizacji na tablicach świetlnych. Kolejne połączenie miałem dopiero za trzy godziny, co oznaczało całkowite pominięcie umówionego spotkania. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.