Odstałem ponad godzinę w dusznej kolejce w urzędzie komunikacji, żeby osobiście odebrać nowy dowód rejestracyjny mojego samochodu. Kiedy w końcu podszedłem do odpowiedniego okienka i podałem dane, urzędniczka poinformowała mnie, że dokument jest już wydrukowany i gotowy. Niestety, dowód leżał fizycznie w oddziale na drugim końcu miasta, ponieważ państwowy system domyślnie przydzielił złą placówkę do mojego adresu zameldowania. Nie było żadnej opcji przesłania go kurierem wewnętrznym między wydziałami. Muszę wziąć kolejny dzień bezpłatnego urlopu i pojechać tam z samego rana. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 213.76.38.* | 24 Maja, 2026 16:30
Nic niezwykłego. Mój syn mieszkał w Poznaniu, akurat pomiędzy dwoma urzędami pocztowymi. Jeden, ważniejszy wydawał wszystkie przesyłki, w tym paczki. Drugi, niższy rangą tylko listy. Ale awizo wystawiały oba urzędy. Ponieważ nie było wiadomo, co nadeszło trzeba było zdać się na los. Albo się trafiło albo trzeba było iść do obu urzędów. Po kilku dniach nieodebrana przesyłka wracała do ważniejszego urzędu. Jeżeli nie było nic pilnego, wystarczyło poczekać kilka dni.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 213.76.38.* | 24 Maja, 2026 16:30
Nic niezwykłego. Mój syn mieszkał w Poznaniu, akurat pomiędzy dwoma urzędami pocztowymi. Jeden, ważniejszy wydawał wszystkie przesyłki, w tym paczki. Drugi, niższy rangą tylko listy. Ale awizo wystawiały oba urzędy. Ponieważ nie było wiadomo, co nadeszło trzeba było zdać się na los. Albo się trafiło albo trzeba było iść do obu urzędów. Po kilku dniach nieodebrana przesyłka wracała do ważniejszego urzędu. Jeżeli nie było nic pilnego, wystarczyło poczekać kilka dni.