Poszedłem do urzędu komunikacji odebrać nowy dowód rejestracyjny. Wziąłem numerek i usiadłem w poczekalni. System wywołał mnie po godzinie. Kiedy podawałem stary dowód przez szybę, wsunąłem go w rynnę na dokumenty. Dowód zsunął się i wpadł szczeliną za kaloryfer obok biurka. Urzędniczka nie mogła go wydostać. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.