Nowi sąsiedzi z góry wprowadzili się w zeszłym tygodniu. Od razu przyszli się przywitać i wręczyli mi paczkę kawy w ramach dobrego początku znajomości. Wydawali się bardzo spokojni, co mnie ucieszyło, bo dużo pracuję z domu. W środę rano usłyszałem potężny huk, a na mój balkon spadła suszarka pełna mokrych ubrań. Okazało się, że źle zamontowali uchwyty na swojej balustradzie i cały ciężar urwał się przy mocniejszym wietrze. Niestety, spadająca suszarka wybiła szybę w moich drzwiach balkonowych i uszkodziła nową donicę z kwiatami. Przyszli od razu przeprosić, ale szkody trzeba było wycenić na ponad tysiąc złotych. Zamiast spokojnego tygodnia pracy, spędziłem dwa dni na dzwonieniu do ubezpieczycieli i szukaniu szklarza. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.