Pracowałem z domu nad niezwykle ważną prezentacją dla zarządu. Kliknąłem przycisk zapisu, ale w tym samym ułamku sekundy wyłączyli prąd na całym osiedlu. Bateria w moim służbowym laptopie dawno nie trzymała napięcia. Komputer zgasł natychmiast, nie dając mi żadnych szans na reakcję. Otworzyłem system ponownie po godzinie, gdy zasilanie wróciło. Główny plik okazał się całkowicie uszkodzony, a kopia zapasowa nie zadziałała. Cała moja praca z dzisiejszego dnia przepadła bezpowrotnie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.