Miałem lekki ból głowy, więc przed snem wziąłem pastylkę przeciwbólową z szafki nocnej. Popiłem ją wodą, ale pech chciał, że pigułka stanęła mi w gardle. Próbowałem ją popić, ale zamiast tego zakrztusiłem się tak mocno, że dostałem ataku silnego kaszlu. Kaszlałem z taką siłą, że naciągnąłem sobie mięsień międzyżebrowy. Ból głowy ustał, ale teraz nie mogę wziąć głębszego oddechu bez krzywienia się z bólu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.