Umówiłem się na kawę z dziewczyną poznaną przez aplikację randkową. Wybraliśmy cichą kawiarnię w centrum miasta tuż po mojej pracy. Rozmowa od początku jakoś się nie kleiła. Po dwudziestu minutach zapytała, czy może na chwilę pójść do toalety. Zabrała ze sobą torebkę i już nigdy nie wróciła. Zostałem sam przy stoliku z dwoma niedopitymi filiżankami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.