Szukałem w markecie budowlanym odpowiedniej śruby do naprawy roweru. Znalazłem idealny rozmiar w przegródce z nakrętkami na wagę. Kiedy niosłem ją do wagi, wyślizgnęła mi się z rąk i wpadła idealnie przez szczelinę w metalowej podłodze regału, w miejsce bez żadnego dostępu. Była to ostatnia śruba w tym rozmiarze. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.