Poszedłem do dentysty na standardowe plombowanie. Lekarz podał mi rutynowe znieczulenie w dziąsło. Znieczulenie nie zadziałało od razu, więc lekarz dorzucił drugą dawkę. Odczekałem na fotelu kilkanaście minut. Dentysta zaczął borowanie, ale wciąż czułem ostry ból. Podał trzecią ampułkę w inne miejsce. Lewa strona mojej twarzy całkowicie zdrętwiała, aż po samo oko. Ząb nadal jednak zachował pełne czucie. Okazało się, że anatomia moich nerwów jest nietypowa i lek omijał właściwe sploty. Musiałem wrócić do domu z w połowie sparaliżowaną twarzą i rozgrzebanym, zabezpieczonym tylko prowizorycznie zębem. Drętwienie utrzymywało się przez kolejne 12 godzin. Nie mogłem nawet napić się wody bez rozlewania jej po brodzie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
jolaw | 83.7.184.* | 18 Maja, 2026 17:14
Aby po wciąż działającym dentystycznym znieczuleniu móc napić się bez ochlapywania siebie, wystarczy użyć słomki (rurki). Tak samo można pożywić się rozrobioną na rzadko dziecięcą kaszką lub kleikiem. Nie są to smakowitości, ale zaspokojenie głodu - owszem.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
jolaw | 83.7.184.* | 18 Maja, 2026 17:14
Aby po wciąż działającym dentystycznym znieczuleniu móc napić się bez ochlapywania siebie, wystarczy użyć słomki (rurki). Tak samo można pożywić się rozrobioną na rzadko dziecięcą kaszką lub kleikiem. Nie są to smakowitości, ale zaspokojenie głodu - owszem.