Kupiłem nowy, drogi monitor do pracy zdalnej. Postawiłem go na biurku i poprawnie zamontowałem na fabrycznej podstawie. Kiedy poszedłem do kuchni po wodę, usłyszałem trzask. Pękł plastikowy zaczep w stopce, co doprowadziło do upadku ekranu. Matryca rozlała się w drobny mak na klawiaturze. Gwarancja producenta oczywiście nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
heh | 178.235.178.* | 18 Maja, 2026 08:31
Ale obejmuje wadę fabryczną. Ktokolwiek wymyślił tą historię jest jełopem
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
heh | 178.235.178.* | 18 Maja, 2026 08:31
Ale obejmuje wadę fabryczną. Ktokolwiek wymyślił tą historię jest jełopem