Umówiłem się do fryzjera na proste strzyżenie maszynką. Fryzjer zaczął pracę od boków mojej głowy. W pewnym momencie jego stopa zahaczyła o kabel zasilający. Maszynka szarpnęła w jego dłoni, zjeżdżając z boku głowy na sam środek mojej brwi. Zgolił mi połowę prawego łuku brwiowego do gołej skóry. Próbował to zamaskować, ale ubytek był zbyt widoczny. Przez najbliższe tygodnie będę musiał domalowywać brew kredką mojej żony. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.