Wynajmuję mieszkanie w bloku z wielkiej płyty na czwartym piętrze. Od miesiąca sąsiad z góry przeprowadza generalny remont. Codziennie od ósmej rano słyszę wiercenie i kucie ścian. Dzisiaj rano położyłem się z powrotem do łóżka, bo miałem wolny dzień i chciałem się wyspać. O dziewiątej usłyszałem potężny huk z łazienki. Wstałem sprawdzić co się stało. Okazało się, że sąsiad użył zbyt mocnego młota udarowego przy rurach. Przebił strop na wylot tuż nad moją kabiną prysznicową. Przez dziurę w suficie prosto do mojego brodzika zaczęła sypać się warstwa gruzu wymieszana z wodą z pękniętej rury. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.25.179.* | 16 Czerwca, 2026 14:28
Raczej mało prawdopodobne. W budynkach wielkiej płyty stropy są zbrojone. Beton po skruszeniu zostaje na prętach. Jeżeli nie ma zbrojenia to bym się martwił.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.179.* | 16 Czerwca, 2026 14:28
Raczej mało prawdopodobne. W budynkach wielkiej płyty stropy są zbrojone. Beton po skruszeniu zostaje na prętach. Jeżeli nie ma zbrojenia to bym się martwił.