Zbliżały się urodziny mojej mamy, więc postanowiłem zamówić dla niej zestaw ulubionych, dość drogich kosmetyków pielęgnacyjnych. Znalazłem zaufany sklep internetowy, dodałem produkty do koszyka i opłaciłem zamówienie z góry. Wybrałem dostawę kurierem bezpośrednio do domu rodziców, bo wiedziałem, że mama w tym czasie przebywa na urlopie w domu. W dniu planowanej dostawy śledziłem status przesyłki w aplikacji mobilnej firmy kurierskiej. Około południa pojawił się komunikat, że paczka została pomyślnie doręczona i odebrana przez adresata. Zadzwoniłem do mamy z życzeniami i zapytałem, czy prezent jej się podoba. Mama była bardzo zdziwiona i powiedziała, że nie było u niej żadnego kuriera ani nie odbierała żadnej paczki. Poprosiłem ją, żeby sprawdziła na tarasie i w okolicach drzwi wejściowych, ale niczego tam nie było. Skontaktowałem się z infolinią firmy kurierskiej, żeby wyjaśnić sytuację. Po sprawdzeniu logów GPS okazało się, że kurier doręczył paczkę pod ten sam numer domu, ale na innej, równoległej ulicy o podobnie brzmiącej nazwie. Niestety, osoba, która odebrała paczkę, nie przyznała się do tego, a firma kurierska rozpoczęła proces reklamacyjny. Moja mama została bez prezentu w dniu swoich urodzin, a ja musiałem walczyć o zwrot pieniędzy przez kolejne dwa tygodnie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.