Postanowiłem zjeść wczesny, letni obiad na swoim małym balkonie, korzystając z pięknej pogody. Przygotowałem sobie pyszną, doprawioną sałatkę i postawiłem talerz na stoliku. Wszedłem na sekundę do kuchni po widelec z szuflady. W tym samym czasie sąsiad z góry postanowił wytrzepać swój dawno nieodkurzany, włochaty dywan. Cały gęsty kurz, sierść psa i drobiny piasku wleciały centralnie na mój talerz z sałatką. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.