Jechałem wcześnie rano do pracy nową trasą przez obrzeża miasta, żeby ominąć korki. Droga była wąska, dziurawa i otoczona gęstym, starym lasem. W pewnym momencie na jezdnię tuż przed moją maskę wytoczyła się spora opona. Spadła ze źle zabezpieczonej ciężarówki jadącej szybko z naprzeciwka. Odbijając gwałtownie kierownicą, zjechałem na miękkie pobocze i wpadłem prosto w głęboki rów melioracyjny. Samochód ugrzązł, a ja utknąłem w gęstym błocie po same osie. Przez słaby zasięg nie mogłem dodzwonić się po pomoc drogową przez dobrą godzinę. Kiedy laweta w końcu przyjechała i wyciągnęła auto, okazało się, że uszkodziłem miskę olejową. Zamiast zaoszczędzić piętnaście minut, spędziłem pół dnia w warsztacie mechanicznym. Moje oszczędności na letni wyjazd przepadły w jeden poranek. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.