Czekałem trzy miesiące na wydanie nowego paszportu w urzędzie wojewódzkim. W końcu dostałem powiadomienie SMS, że dokument jest gotowy do odbioru. Wziąłem wolne popołudnie i pojechałem do wydziału spraw obywatelskich. Odstałem ponad godzinę w kolejce do odpowiedniego okienka obsługi. Urzędniczka poprosiła mnie o podanie dotychczasowego, nieważnego paszportu do anulowania. Zdałem sobie sprawę, że zostawiłem go w innej kurtce w przedpokoju. Odmówiono mi wydania nowego dokumentu i musiałem zarezerwować kolejny termin. YAFUD.«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.